Brak szacunku do inności

Kategoria: Internet Data publikacji: 8 komentarzy

Interesuję się radiem. Często przeglądam badania radiowe, z których dowiaduję się, jakie wyniki słuchalności ma moja ulubiona stacja radiowa – Radio Złote Przeboje – oraz jej konkurenci. Tytułowy brak szacunku do inności ujrzałem w komentarzach pod jednym z takich badań.

Konkretnie chodzi o serwis wirtualnemedia.pl i artykuł z 18 października zatytułowany „RMF FM umacnia się na pozycji lidera w Aglomeracji Śląskiej”. Pierwsze miejsce pod względem popularności na śląsku zajmuje krakowska żółto-niebieska stacja z wynikiem 34,3%, potem dłuuugo, długo nic, a na drugim miejscu Trzeci Program Polskiego Radia, który osiągnął 8,4%.

Wiadomość o dominacji RMF FM w województwie, w którym mieszkam, była dla mnie wątpliwą przyjemnością, gdyż uważam tę stację za nic nie warty komercyjny gniot, w którym tylko serwisy informacyjne raz na godzinę są na jakimś poziomie.

Choć nie jest to zawsze proste, staram się szanować i jakoś rozumieć ludzi, którzy jako radiowego towarzysza jednak ten gniot wybierają. Każdy może mieć przecież swój gust, o którym się nie dyskutuje. Pod wspomnianym artykułem pojawił się komentarz osoby, która jednak trochę chciałaby podyskutować.

I po raz kolejny to badanie pokazuje jacy Ślązacy, to prostacka grupa społeczna. Ciemni nie tylko od węgla górnicy, kradnący od potęgi złom i co tylko się da patologia z familoków, urzędnicy, którzy nie potrafią mówić czystą polszczyzną tylko godają( przykład UM Ruda Śląska lub Piekary Śląskie), dla nich RMF to jakiś powiew luksusu ;)

Ja nie jestem Ślązakiem – nie „godam”, nie znam zbytnio śląskiej kultury, jednak ją szanuję. Człowiek, który ten komentarz napisał, zupełnie nie ma szacunku do inności. To przykład głupoty, nietolerancji, której mamy bardzo dużo dookoła, a w szczególności w Internecie. No, ale to jest moje zdanie.

A czy ty je podzielasz, czy może uważasz, że Ślązacy są ciemni i prostaccy?

Komentarze (8)

  1. Karolina

    Ja jestem Ślązaczką z niemieckimi korzeniami. Niestety Polska to bardzo nietolerancyjny kraj. Ktoś, kto ten komentarz pisał widać, że nigdy w ww. miastach nie był. Gwary zazwyczaj używamy w domu i na swoim „podwórku”, w urzędach i innych instytucjach publicznych już nie. Autor komentarza równie dobrze musiałby się przyczepić do górali, czy gwary kaszubskiej. Pytanie tylko po co? Na wielu terenach polskich są odrębne zwyczaje i kultury. – bez nich Polska nie byłaby tak różnorodna A może ten komentarz to zwykła prowokacja? Często tacy „znawcy” komentują na Onecie, że np. Sosnowiec to też Śląsk…

  2. Karolina

    P.S. Oczywiście miałam na myśli to, że Sosnowiec mimo iż znajduje się na terenie województwa śląskiego, Śląskiem nie jest co potwierdzi każdy Sosnowczanin i Ślązak.

  3. Tomasz Gąsior

    Właśnie dlatego, gdy w Radiu Złote Przeboje (kiedyś Radio Karolina) słucham wiadomości lokalnych, to na początku mówią „Wiadomości ze śląska i Zagłębia”, a nie tylko „ze śląska”.

  4. Karolina

    No i tak jest prawidłowo. Śląsk jest śląskiem, a Zagłębie Zagłębiem. Kiedyś za II RP Zagłębie było częścią woj. kieleckiego.

  5. Tomasz Gąsior

    Zastanowiła mnie jedna rzecz, co pani napisała: „Gwary zazwyczaj używamy w domu i na swoim „podwórku”, w urzędach i innych instytucjach publicznych już nie.”.
    Ostatnio we wspomnianym Radiu Złote Przeboje w śląskich wiadomościach lokalnych słyszałem o akcji polegającej na promowaniu urzędów oraz innych placówek i miejsc publicznych, w których można bez żadnych oporów „godać”. Komentarze Ślązaków były bardzo pozytywne – chcieli tak mówić np. w urzędach. Więc jak to z tym mówieniem w miejscach publicznych jest?
    Pytam z ciekawości. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/2029020,114877,12589097.html

  6. Karolina

    Zapewne nie wszystkich pytali o zdanie, mnie np. nikt nie pytał. Ja uważam, że gwara powinna pozostać w domu i wśród najbliższych znajomych. Nie wyobrażam sobie „godać” w szkole, instytucjach, urzędach. Nie podoba mi się też promowanie na siłę gwary śląskiej przez telewizję TVS, tworzenie jakiś dziwnych słowników, czy nawet Biblii po śląsku – dla mnie to głupota, bo gwarę bardzo trudno nawet mnie przeczytać. A właśnie przez takie na siłę pokazywanie wszystkim, jaki to ze mnie „ślązok” wszędzie „godając” czy nosząc koszulki z napisem „Jestem Ślązakiem” potem się ze Ślązaków śmieją. Śląskości i towarzyszącej temu kultury, obyczajowości i gwary nie należy się wypierać, ale też nie należy pokazywać całemu światu, jakim to się jest „hajerem”.

  7. ,,,, nr20

    komentarz ten pisał zapewne jakiś dzieciak który za bardzo nie wie co to na prawdę śląsk

Dodaj komentarz