Telewizja — przełączenia ze stacji do stacji

Kategoria: Telewizja i radio Data publikacji: 1 komentarz

Jako dziecko zafascynowany byłem telewizją, a w szczególności techniczną stroną emisji programu. Lubiłem zwracać uwagę na elementy grafiki ekranowej, dżingle i różnego rodzaju kwestie techniczne niezauważalne dla przeciętnego odbiorcy. W tym wpisie omówię jeden z aspektów telewizji mojego dzieciństwa — przełączenia między stacjami.

Niektóre stacje telewizyjne wiele lat temu współdzielimy pasma antenowe. Z jednego nadajnika, koncesji bądź pozycji na satelicie swój program nadawały dwie stacje telewizyjne, oczywiście tylko jedna w danym momencie. O konkretnej godzinie następowało wtedy przełączenie — prezenter kończącej nadawanie stacji żegnał się z widzami, ekran migotał przez chwilę, logo w rogu ekranu zmieniało się, po czym nadawanie rozpoczynała inna telewizja.

Do dziś przełączenia zdarzają się w telewizji, choć jest to już rzadsze. Zdarza się bowiem, że niektóre stacje telewizyjne tworzą sieci, które współdzielą część programu nadawanego pod wspólną marką, szyldem, logo i oprawą. Dla mnie, dziecka mającego dostęp wyłącznie do telewizji analogowej, pamiętne są przełączenia ośrodków regionalnych TVP. Te i kilka innych przykładów postaram się niżej opisać.

Thames / LWT (lata 70. i 80.)

ITV była funkcjonującą w Wielkiej Brytanii siecią niezależnych od siebie regionalnych stacji telewizyjnych. Istniała od lat 50. do lat 90. (choć dziś również istnieje, ale w zmienionej formie). Poszczególne stacje dołączały do sieci w wyniku konkursu, każdej z nich przysługiwała jedna częstotliwość nadawcza. Między innymi w Londynie prawo do nadawania uzyskały dwie stacje — musiały one współdzielić między sobą czas antenowy.

Pierwszą z nich była Thames Television, znana w Polsce między innymi z serialu Benny Hill, którego każdy odcinek rozpoczynał się dżinglem tejże stacji. Nadawała ona tylko w dni robocze, od poniedziałku do piątkowego popołudnia. Druga zaś — London Weekend Television — tylko w weekendy.

Na powyższym nagraniu widzimy, jak prezenter telewizji Thames żegna się z widzami, informując, że program będzie kontynuowany dopiero w poniedziałek, a teraz — jak gdyby nigdy nic — widzowie mogą sobie pooglądać (należącą do zupełnie innego właściciela) stację London Weekend Televison. Po tym następuje moment przełączenia — obraz przez chwilę migocze — i zaczyna nadawać LTW.

Na ten przykład natrafiłem przypadkowo na forum medialnym Media2. Można tam też znaleźć inne ciekawe przykłady — polecam.

Cartoon Network / TCM i TNT (lata 90. i 00.)

Znana wielu młodym widzom, wypełniona kreskówkami, telewizja Cartoon Network przed laty dzieliła pasmo nadawcze z należącymi do tego samego właściciela telewizjami filmowymi — w niektórych krajach z TCM, w innych z TNT. Nie było to takie głupie: kreskówki nadawano od rana do ok. 21:00, zaś gdy główna grupa docelowa Cartoon Network kładła się „a lu lu lu”, stacja przeistaczała się w kanał filmowy.

Późniejsze lata, bardziej zaawansowane możliwości techniczne, to i przełączenie ładniejsze. ;-) Po serii kilku pauz, dżingli i identyfikatorów Cartoon Network, ostatni z nich płynnie przechodzi w program TCM.

ČT art / ČT :D (lata bieżące)

Podobna sytuacja ma miejsce obecnie w publicznej telewizji naszych południowych sąsiadów. Czeskie odpowiedniki TVP Kultura i TVP ABC współdzielą pasmo antenowe. Około godziny 20:00 stacja dla dzieci przeistacza się w telewizję zajmującą się kulturą.

Po zakończeniu ostatniej audycji przeznaczonej dla dzieci, nadana została długa (bardzo ładna i pomysłowa!) pauza — prawdopodobnie jest to czas dla rodziców na odciągnięcie dzieci od telewizora i ułożenie ich do łóżka. ;-) Następnie następuje płynne przejście w telewizję kulturalną — widz jest informowany o dalszym programie, rozpoczynają się wiadomości kulturalne.

Ośrodki regionalne TVP i pasmo wspólne

W wyznaczonych godzinach poszczególne ośrodki regionalne Telewizji Polskiej nadają swój własny program wypełniony między innymi lokalnymi serwisami informacyjnymi. W pozostałym czasie retransmitują one tzw. pasmo wspólne. W latach 90. ośrodki pustkę programową wypełniały retransmisją przeznaczonej dla Polaków za granicą TV Polonia lub… nadawaniem telegazety. Choć dziś brzmi to śmiesznie, wtedy nie każdy telewizor wspierał taką funkcję.

W drugiej połowie lat 90. powstała TVP Regionalna. Nie była to samodzielna stacja, lecz produkowany w Warszawie program telewizyjny, który ośrodki TVP retransmitowały, gdy same nie miały czego nadawać. Program TVP Regionalnej pozbawiony był logo, ośrodki doklejały nań swoje oznaczenie. W 2000 roku powstała marka TVP3. Ujednolicono wtedy marki poszczególnych oddziałów. Dotychczas każdy ośrodek miał własne logo, szatę graficzną i oprawę. Od 2000 roku program wspólny jak i pasma lokalne używały jednolitej oprawy i logo. Było to zamierzone — widz miał odnosić wrażenie, że pasmo wspólne jest integralnym elementem programu oglądanej stacji.

Jedyną możliwością łatwego rozpoznania czy oglądamy program lokalny, czy wspólny, było spostrzeżenie momentu przełączenia się. Do tego celu TVP używała (i używa do dziś) metody opartej na pauzach. Pauza jest kilkudziesięciosekundową animacją używaną w telewizji do wypełnienia czasu jakichś specjalnych okolicznościach.
Gdy kończy się program wspólny, centrala w Warszawie nadaje pauzę. Jest to znak dla realizatora w każdym z ośrodków, że czas się przełączyć. Retransmisja programu wspólnego jest wtedy przerywana i ośrodki rozpoczynają emisję własną.
Gdy program lokalny ma się zakończyć, ośrodek nadaje swoją własną pauzę. Przełączenie się na program wspólny następuje, gdy w nim również nadawana jest pauza — wtedy po prostu jedna animacja przenika się w drugą.

Zobaczmy to na kilku przykładach sprzed lat.

TVP3 Warszawa / pasmo wspólne (2003)

Ośrodek w Warszawie zakończył nadawanie ostatniej własnej audycji. W oczekiwaniu na program wspólny przez dłuższą chwilę nadawana jest warszawska pauza (swoją drogą, bardzo lubię ten podkład muzyczny). Następnie dochodzi do przełączenia — napis „Warszawa” ustępuje animowanym nazwom różnych miast. Później nadawany jest już program wspólny.

Pasmo wspólne / TVP3 Katowice (2004)

Tutaj sytuacja odwrotna. Właśnie kończy się program wspólny. Bezpośrednio przed przełączeniem w tamtym okresie TVP3 często nadawało różnego rodzaju materiały filmowe „bez komentarza”. Następnie nadawana jest pauza programu wspólnego, która płynnie przechodzi w identyfikator TVP3 Katowice. Po niej ośrodek nadaje jeszcze dodatkowy dżingiel — Telewizja Katowice należy do ośrodków lubiących czasem wyraźniej zaznaczyć swoją odrębność. Później nadawany jest program lokalny — Aktualności i reklamy ciągników (z dofinansowaniem unijnym, żal nie skorzystać!).

Warto zwrócić uwagę na podpis „KATOWICE” pod logo TVP3 widoczny nawet jeszcze przed przełączeniem. W tamtym okresie ośrodki regionalne TVP3 nadawały swoje logo w roku ekranu nawet w czasie programu wspólnego.

TVP3 Katowice / pasmo wspólne (2007)

Widzimy, jak kończy się program lokalny Telewizji Katowice, a następnie pauza TVP3 Katowice przenika w pauzę programu wspólnego TVP3, po czym następuje emisja reklamy z panią Goździkową.

Zwróćmy znów uwagę na logo w roku ekranu. Tym razem w programie wspólnym podpisu w nazwą miasta już nie ma — w tamtym okresie, około 2007 roku, wiele ośrodków w czasie programu wspólnego już go nie stosowało.

TVP3 Szczecin / TVP Info (2007)

To nagranie pochodzi z okresu, gdy TVP3 nie istniało, a poza godzinami emisji programu lokalnego ośrodki retransmitowały telewizję informacyjną TVP Info — rozróżnienie, co było aktualnie nadawane, było więc prostsze.

TVP3 Kraków / pasmo wspólne (2016)

Tak wygląda przełączenie w TVP3 dzisiaj. Metoda oparta na pauzach jest stosowana nadal, a ośrodki w czasie programu wspólnego nadają własne logo z podpisem w formie nazwy miasta.

Ośrodki regionalne TVP na antenie Dwójki

Audycje lokalne przygotowywane przez ośrodki TVP gościły także na antenie Programu Drugiego. Z nadajników naziemnych Dwójki o wyznaczonych godzinach, zamiast Dwójki, retransmitowano program ośrodka lokalnego, zależnie od lokalizacji konkretnego nadajnika. W ramówce Dwójki ten fragment programu oznaczany był jako „program lokalny”, zaś same ośrodki w tym czasie zawsze nadawały główne regionalne serwisy informacyjne i prognozę pogody.
Nadajniki własne ośrodków nie obejmowały niektórych regionów Polski, gdzie docierał jednakże sygnał Dwójki. Dzięki retransmisji programu ośrodka lokalnego z nadajnika Dwójki, widzowie nieobejmowani zasięgiem nadajnika ośrodka mieli chociaż możliwość obejrzenia wiadomości z regionu.

Okienko lokalne nadawano codzienne, trwało ok. 30 minut, nadawano je o różnych porach — czasem o 16:00, czasem o 17:30 lub o 18:00. Dawniej okienek było kilka, również rano. Nadawania programów lokalnych w Dwójce zaprzestano w 2010 roku. Obecnie nie ma już takiej potrzeby, bowiem ze względu na specyfikę naziemnej telewizji cyfrowej zasięg TVP2 i ośrodków lokalnych jest identyczny.

Na przykładach z dawnych lat zobaczmy, jak realizowano przełączenia.

TVP2 / TVP3 Szczecin (2000)

Na powyższym materiale widzimy, jak kończy się audycja w Programie Drugim, a po niej nadawana jest zapowiedź teleturnieju „Wielka gra” — warto obejrzeć, by powspominać dobre czasy telewizji publicznej. Następnie nadawana jest pauza Dwójki, przerywana gwałtownie przez identyfikator TVP3 Szczecin.
Jako ciekawostkę można dodać, że jego szata dźwiękowa może być znana najwierniejszym fanom programu „Śmiechu warte” produkowanego przez szczeciński oddział, bowiem każdy odcinek tego programu zaczynał się identyfikatorem tego ośrodka.

TVP2 / TVP3 Lublin (2006)

Dwójka zakończyła nadawanie audycji, a na ekranie pojawia się dwójkowa pauza. Po chwili następuje przełączenie na program lokalny ośrodka w Lublinie, dalszy ciąg programu nadawany jest już z województwa lubelskiego.

W powyższym nagraniu widzimy ciekawą i częstą wpadkę techniczną. Sygnał Programu Drugiego docierał do poszczególnych ośrodków regionalnych z Warszawy, toteż sam w sobie zawierał program lokalny przeznaczony dla mieszkańców województwa mazowieckiego — TVP3 Warszawa. Jeśli realizator ośrodka „przełączył się” za późno bądź realizatorowi w centrali w Warszawie „machnęło się ręką” za wcześnie, przez chwilę sygnał ośrodka warszawskiego był widoczny także w innych regionach Polski. Przyjrzyjcie się uważnie przełączeniu — pomiędzy pauzą Dwójki a pauzą TVP3 Lublin przez półtorej sekundy widać animację z Warszawy. ;-)

Prima / R1 (2010)

Przykłady stacji telewizyjnych stosujących przełączenia można mnożyć, jednak ja poprzestanę na kolejnej stacji telewizyjnej z Czech: zobaczmy, jak prywatna stacja telewizyjna Prima (taki odpowiednik Polsatu czy TVN-u) przed laty rozszczepiała się na program lokalny R1.

Na powyższym materiale widzimy dwa obrazy, ponieważ autor porównuje w nim sposób przełączenia się tej samej stacji raz w odbiorze analogowym, a raz w cyfrowym. Były to czasy, gdy w Czechach już dawno funkcjonowała naziemna telewizja cyfrowa, która w Polsce rozpowszechniła się dopiero kilka lat później.

Komentarze (1)

  1. stała czytelniczka

    Różnicę w odbiorze obrazu widać też w samych współczesnych telewizorach (4K, Full HD i inne takie). Technika cały czas idzie do przodu. A Cartoon Network to i ja pamiętam, szczególnie Cow i Chicken oraz Dextera, chociaż wychowywałam się też na Myszce Miki z lat ’60 i Flinstonach ;)

Dodaj komentarz