Apele szkolne

Kategoria: Przemyślenia Data publikacji: 3 komentarze

Na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego, z okazji świąt państwowych lub Bożego Narodzenia czy Wielkiejnocy przygotowuje się w szkołach apele szkolne i przedstawienia. Ja mówię im – NIE!

Apel

Zwykle w każdym z takich apelów zbiera się grupa uczniów kolejno recytujących swoje teksty – nieciekawe teksty (nudne, poważne, zbyt oficjalne). Gdy wszyscy powiedzą, co mieli powiedzieć, ktoś włącza utwór muzyczny (czasem nie da się nic zrozumieć przez gadającą publiczność i słabe nagłośnienie), następnie znów kolejne osoby recytują kolejne nudne teksty. Na samym końcu apelu wchodzi dyrektor szkoły i w zależności od okazji, podsumowuje semestr lub dany okres czasu. Koniec.

W czasie takich apeli widzowie, tj. uczniowie nudzą się, zaczynają gadać, przez co coraz gorzej słychać recytujących. Dodatkowo organizowanie apeli to dokładanie obowiązków uczniom (uczenie się roli).

Moje zdanie

Moim zdaniem przedstawienia na apelach powinny być, ale tworzone tylko przez tych, którzy chcą się uczyć i mają pomysły. Przecież wiadomo, że osoba która musi coś zrobić, zrobi to dużo gorzej, niż ten kto robi coś, bo chce.

W moim gimnazjum nikt nie zmusza do występowania, jednak w podstawówce wyboru nie było…

Niniejszy wpis został napisany dość dawno.
Poglądy i opinie jego autora od momentu napisania mogły się znacząco zmienić!

Komentarze (3)

  1. compl

    Apele może i zazwyczaj są nudne, ale nie zawsze. W gimnazjum właśnie można to dostrzec. Uczniowie mogą robić przedstawienia modne idące z duchem czasu. Albo np. takie Jasełka Z tego można zrobić naprawdę dobre prezedstawienie tylko trzeba miec pomysł, by nie było to przygotowone tradycyjnie czyli nudnawo. Ale trzeba powiedzieć, że połowe frajdy z oglądania „fajnych” przedstawień zabiera złe nagłośnienie oraz niewyraźne gadanie do mikrofonu.

  2. bro

    Cóż nie każdą szkołę stać na dobry sprzęt muzyczny.
    Najczęściej takowy sprzęt ma swój wiek, jednakże dla chcącego nic trudnego, odremontowałem kiedyś eltrona 100 od podstaw.

  3. cameo

    „Organizowanie apeli to dokładanie obowiązków uczniom (uczenie się roli)” – doprawdy, wielkim obciążeniem jest pamięciowa nauka kilku, kilkunastu wersów. Oczywiście Twoim wyborem jest brak zaangażowania w takie szkolne przedsięwzięcia z powodów przez Ciebie wymienionych. A może zaproponuj jakiś ciekawy scenariusz., jakąś inicjatywę. Nie stój z boku, tylko zacznij aktywnie działać w szkole. Z lektury Twoich tekstów wynika, że refleksyjnie podchodzisz do życia, że masz skrystalizowane opinie na wiele spraw, ale też jesteś chyba introwertykiem, któremu łatwiej komunikować się z innymi za pomocą maszyny niż „w realu”. Bycie indywidualistą jest na swój sposób wygodne i modne, a Ty za modnego uchodzić raczej nie chcesz, a jednak wpisujesz się w pewien trend. Proponuję wyjść do ludzi i działać. Z pewnością w Twojej szkole jest jakieś „poletko”, które z powodzeniem mógłbyś uprawiać.

Dodaj komentarz